Bocheński Adam - * * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
Ciężko jest mi we wnętrzu
W rezultacie chce uciec
W idealistyczną dal
Nie odwiedzaną przez zjadaczy chlebów
Żegnajcie!
I nie odwróciwszy się - mknąć
Wśród przestworzy
Owianych bezkrwistym pucheiedy
Ja
Zamykam
I
On
Ma
Zamknięte
Usta
Tak
Więc
Jestem
Głuchoniemym
Życzeniodawcą
W rezultacie chce uciec
W idealistyczną dal
Nie odwiedzaną przez zjadaczy chlebów
Żegnajcie!
I nie odwróciwszy się - mknąć
Wśród przestworzy
Owianych bezkrwistym pucheiedy
Ja
Zamykam
I
On
Ma
Zamknięte
Usta
Tak
Więc
Jestem
Głuchoniemym
Życzeniodawcą
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
podróż
podróż
Pozostałe wiersze autora:
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu